Włodzio: – Nad czym chciałbyś popracować?

ON: – Może nad moim lenistwem?

– Lepiej będzie jak popracujemy nad aktywnością.

Proponuję ćwiczenie, które sprawdzi jak wygląda twoja matryca aktywności.

– Jasne.

– Będę zadawał ci pytania i zapisywał odpowiedzi na oddzielnych kartkach. Później będziemy je omawiać. Zobaczymy, co się pojawi. Gotowy?

– Mhm.

– Pierwsze pytanie: co masz i chcesz mieć?

– ?

– Przykład: mam samochód i chcę go mieć. Mam żonę i chcę ją mieć. Mam pracę i chcę ją mieć. A co ty masz i chcesz mieć?

– Chodzi o materialne rzeczy?

– Wszystko.

– Nie wiem.  Nie ma prostszych pytań?

– Zaczynamy od tych łatwiejszych.

– Wydaje mi się, że to jest najtrudniejsze. Możemy to ominąć?

– Nie.

– Zmienić kolejność?

– Nie.

– Nie wiem. Mam miłość?

– I chcesz mieć?

– Mhm.

– OK.

– Marzenia.

– OK.

– Cel. Siłę. Wydaje mi się, że umiejętność budowania relacji. Ale nie ze wszystkimi.

– Mhm, co jeszcze?

– Upartość.

– OK. Napisałeś to, co masz i chcesz mieć, czyli: miłość, cel, marzenia, odwaga, siła, umiejętność nawiązywania kontaktów, i upartość. Coś jeszcze się pojawia?

– Zdrowie.

– Dobrze. Teraz powiedz mi, co masz, ale nie chcesz mieć.

– Tu łatwiej. Poczucie winy. Wstyd. Słuchanie opinii innych. Zaczynanie i nie kończenie. Brak zdecydowania. Obiecywanie i niedotrzymywanie słowa. Poddawanie się. Spierdalanie. Słuchanie swojego umysłu. Ocenianie innych.

– Coś jeszcze?

– Lenistwo.

– Napisałeś: poczucie winy, wstyd, porównywanie się z innymi, słuchanie opinii innych, zaczynanie i nie kończenie, brak zdecydowania, obiecywanie i nie dotrzymywanie obietnic, poddawanie się, spierdalanie, lenistwo, słuchanie swojego umysłu, ocenianie innych.

– Brak cierpliwości.

– Coś jeszcze się pojawia?

– Brak pewności siebie. Brak wiary w siebie.

– To się z tym wiąże. Wszystko? Jak coś się przypomni, to zawsze możemy dopisać.

– No i zobowiązania finansowe…

Kredyt. Zapisałem.

A teraz powiedz mi, czego nie masz, ale chcesz mieć.

– Spokój umysłu. Miłość. Pasję. Ale pasję mogłem dać tam, gdzie mam, ale chcę mieć. Bo moją pasją jest stawanie się najlepszą wersją siebie.

– No, ale nie maszpasji.  Bo jak masz rozterki tego typu, to znaczy, że czegoś nie masz.

Co jeszcze? Czego nie masz, a chcesz mieć?

– Zaradność. Kreatywność, operatywność, inteligencję finansową. Coś… to będzie ciężkie zdanie, ale robienie tego, czym naprawdę jestem – misję życiową.

– Misja, ok.

– Motywacja. Zdecydowanie. Pewność siebie. Odwagi do ludzi. Poczucie własnej wartości.

– Coś jeszcze?

– Pieniądze.

– OK.

Teraz, czego nie masz i nie chcesz mieć? Przykład o mnie: stres.

– Lęk. Lęk przed ludźmi, tylko i wyłącznie. Z poczucia winy.

– OK. Czego nie masz i nie chcesz mieć?

– Matko Boska, czego nie mam i nie chcę mieć… Niech będzie: chorób.

Co dalej?

– Zmuszania mnie do czegoś?

– Mhm.

– Szefa. hmm…

– Mogę ci powiedzieć, czego ja nie mam i nie chcę mieć: heroiny, na przykład. Napisałeś, że nie masz i nie chcesz mieć: choroby, szefa, zmuszanie ciebie do czegokolwiek, do czegoś. Czego jeszcze nie masz i nie chcesz mieć?

– Chyba wszystko.

– Dobrze. To teraz spójrz na kartki. Przeczytam twoje odpowiedzi.

1. Mam i chcę mieć: Miłość, cel, marzenia, odwaga, siła, umiejętność nawiązywania kontaktów, i upartość.

Widzisz? To sprawia, że stoisz w miejscu.

2. Mam, ale nie chcę mieć: poczucie winy, wstyd, porównywanie się z innymi, słuchanie opinii innych, zaczynanie i nie kończenie, brak zdecydowania, obiecywanie i nie dotrzymywanie obietnic, poddawanie się, spierdalanie, lenistwo, słuchanie swojego umysłu, ocenianie innych.  Kredyt.

– to są rzeczy, które cię hamują.

3. Nie mam, ale chcę mieć: Zaradność. Kreatywność, operatywność, inteligencję finansową. Misję życiową. Motywację. Zdecydowanie. Pewność siebie. Odwagi do ludzi. Poczucie własnej wartości. Pieniądze

– to są te rzeczy, które pchają cię do przodu, sprawiają że idziesz dalej.

4. A nie mam i nie chcę mieć: chorób, szefa.

– to są rzeczy, których unikasz.

Jakieś wnioski?

– To ostatnie to, że unikam, czy że mam nie unikać?

– Unikasz. Nie, że „powinieneś” nie unikać.  Nie mam i nie chcę mieć – unikam. Po prostu unikasz. Tak samo, jak te rzeczy, których nie masz i nie chcesz mieć pchają cię do przodu, rzeczy unikasz. „Mam, ale nie chcę mieć” – one cię wyhamowują, a „mam i chcę mieć” powodują, że stoisz w miejscu. Zastanów się chwilę nad tym.

Czy jakieś wnioski ci się pojawiają?

– Jak stoję, to znaczy, że mam to odpuścić, czy co?

– To nic nie znaczy. To sprawia, że stoisz. Coś jeszcze się pojawia? Jakieś wnioski, przemyślenia? Nic?

– Nie mogę się skoncentrować.

– Bo spierdalasz. I wiesz, co mi się jeszcze pojawia? Czego nie masz i nie chcesz mieć?

– No?

– Zaufania do innych.

– Że nie chcę?

– Mhm. No a co ci się może kojarzyć z szefem?

– No tak.

– Pozwolisz, że dopiszę?

– Mhm.

– Co ci się teraz nasuwa?

– Ojciec.

– Jakieś wnioski? Co możesz zrobić?

Coś ci jeszcze pokażę:

Mam i chcę mieć -to twoje zasoby.

Mam, ale nie chcę mieć – to są twoje przekonania.

Nie mam, ale chcę mieć  – To twoje cele.

Nie mam i nie chcę mieć – to twoje wartości.

Przejrzyj się teraz swoim odpowiedziom rozpisanym, kiedy już masz to nazwane. Co odkrywasz? Czy masz ochotę zdefiniować swój cel?

 – A inni ludzie?

– Co to znaczy „inni ludzie”?

– Że jak im zaufam, to będzie klucz?

– Może tak być.

– W ogóle chciałbym tu skreślić choroby. Bo to nie ma znaczenia.

– Ale nie masz i nie chcesz. To są twoje wartości.

– Wartości, czyli co?

– Co to są wartości? To jest to, wg czego żyjesz i to, co robisz. Najważniejsze rzeczy dla ciebie, dla twojego umysłu. Jakie wartości potrzebujesz przebudować? Na jakich wartościach potrzebujeszsię oprzeć? Bo te, które masz, doprowadziły cię do miejsca, w którym jesteś.

– Więc mogę pracować nad przekonaniami?

– Nad wartościami.

– Myślę, że nad przekonaniami

– Z wartości wynikają przekonania. Nie odwrotnie. Dam ci przykład. Jesteśmy wychowani w wartościach chrześcijańskich. Z tego tytułu mamy takie, a nie inne przekonania. Muzułmanie są wychowywani w wartościach muzułmańskich. Z tego tytułu mają takie, a nie inne przekonania. Tylko jak dokonać zmiany na poziomie przekonań, skoro nie ruszasz wartości? To tak, jakbyś chciał zaniechać cieknięcia z kranu, nie myśląc o zakręceniu kurka. Będziesz podstawiał kubeczek.

Jakie wartości tutaj ci się nasuwają w pierwszym miejscu do pracy? Dla ciebie.

– Zaufanie do ludzi. Czyli zaufanie wszystkiemu.

– Nie wszystkim. Ale ważnym ludziom.

– Właśnie miałem zawsze problem z naiwnością. Zawsze się nabierałem na wszystko.

– Widzisz, to są dwie różne rzeczy. Pomiędzy byciem naiwnym a zaufaniem do innych jest mała subtelna różnica. Bo jeśli byłeś naiwny i zaufałeś gnojkom i sparzyłeś się wiele razy na gnojkach, to potem nie okazujesz zaufania osobom znaczącym. Myślisz, że znowu chcą cię oszukać. Bo taki masz wzorzec. Rzecz w tym, żeby zacząć rozróżniać ludzi. Gnojków od takich, których kochasz. Którzy są dla ciebie ważni. Chciałem cię zapytać o jedna rzecz. Po co rozmawiasz ze mną? Skoro nie masz zaufania do innych? Czego chcesz? Skoro robimy jakąś pracę, a ty i tak zrobisz swoje? Po co to robisz?

Jest jeszcze jedna rzecz, o której nie rozmawialiśmy. Nazywa się dojrzałość. I to jest klucz. Dojrzałość wiąże się z odpowiedzialnością, a nie z wiekiem.

– No, chciałem to dopisać: nie mam, ale chciałbym mieć. Mam taką piosenkę w głowie: „Odpowiedzialność, a co to jest?”

– Co by się stało, gdyby ci się urodziło dziecko?

– Świat by się wywrócił.

– Co byś zrobił? Uciekł?

– Nie wiem.

– A co to oznacza mieć żonę? Co to oznacza być z kobietą? Co to oznacza być razem, jeśli nie ma odpowiedzialności? Jeśli nie ma dojrzałości? A w głowie tylko jakieś szalone historie. OK, wszystko jest piękne. Nasuwa mi się pytanie: kim będziesz, jak dorośniesz? Kim będziesz, jak dojrzejesz? Co możesz zrobić już dziś? Co zweryfikować, co zmienić? Bo możesz też czekać.

– Całe życie przespałem, czekałem.

– Szukasz pracy, chodzisz gdzieś na jakieś szkolenia, warsztaty. I czekasz. To oznacza, ze nie prowadzisz własnego życia.

To tak jakbyś jechał swoim samochodem i siedział na miejscu pasażera. Za kierownicą jakiś gość. On wie, gdzie cię zawiezie. I jedzie jak chce. Wolniej, szybciej, ostro, ślamazarnie. A ty się wkurwiasz, bo chcesz gdzie indziej, a on gdzie indziej. Co dla ciebie dobre? Co możesz zrobić?

– Przesiąść się.

– Ale ty nie możesz siąść za kierownicą, bo rozwalisz samochód. Tak uważa ten gość. Bo nie umiesz prowadzić. Nie wiesz dokąd jechać. Nie dasz rady. On wie, co dla ciebie dobre. On cię zawiezie na miejsce bezpiecznie. Wierzysz w to?

– Nie.

– To co zrobisz?

– Przesiądę się.

– To co teraz możesz zrobić?

– Wziąć stery.

– W jaki sposób? Co znaczy złapać stery? Dla ciebie? I jak to się manifestuje w działaniu? Co takiego możesz zrobić?

– Mam takie pytanie w głowie: dlaczego tak trudno mi się wziąć za siebie?

– Jeżeli chcesz szukać rozwiązań, szukasz sposobów. Jeżeli nie chcesz szukać rozwiązań, to szukasz powodów. Jeżeli nie chcesz rozwiązań, to wtedy zadajesz sobie pytanie: Dlaczego? Zacznij sobie zadawać pytanie: Jak? I jak to zrobić?

Zamiast: dlaczego nie mogę tego zrobić? Bo możesz. Tylko się za bardzo pierdolisz. I sobie wmawiasz, że nie umiesz, nie potrafisz. Że się do tego nie nadajesz. A skąd wiesz, skoro tego nie robisz? Umiesz chodzić? A nie wiem czy wiesz, że musiałeś się tego nauczyć. I się przewróciłeś wiele razy, zanim zacząłeś normalnie chodzić.

– I tu pojawia się wstyd.

– Że się przewróciłeś?

– Mhm.

– Siłą człowieka nie jest to, że stoi. Miarą siły człowieka jest to, ile razy się przewrócił, a potem się podniósł. Ja się nie wstydzę tego, że zbankrutowałem. Że parę rzeczy mi się w życiu nie udało. Po prostu doskonale wiem, jak się nie robi pewnych rzeczy. Uczę się z tego. Ty też weź lekcje.

– Po prostu nie mam wiary w rzeczy, które robię.

– To sobie zamień. A najpierw sprawdź. Skąd wiesz, czy się uda, co ty wróżka jesteś? Masz szklaną kulkę? Ja mam. Cztery. Zakładasz, masz jakieś hipotezy, jakieś wyobrażenia, w które wierzysz. A jedyne co jest w tym prawdziwe to jest to, że to twoje wyobrażenie.

– Czuję jakbym się wspinał na szczyt góry. Tylko że z takim wielkim plecakiem.

– Zajebiście. Wyobrażasz sobie wyprawę w Himalaje bez plecaka? Bez całej brygady Szerpów, którzy niosą jeszcze, bo alpiniści nie dają rady, z całym tym sprzętem? To wszystko jest potrzebne. A po chuj ci wysportowana sylwetka? Żeby laski na ciebie leciały? Alpiniści ćwiczą, żeby mieć siłę dźwigać plecak z całym swoim sprzętem, bo jest im potrzebny, a nie po to, żeby go zostawić, bo łatwiej iść bez plecaka. Bo inaczej, bez sprzętu, zginiesz marnie.

– Czyli te rzeczy, które mam, a nie chcę mieć, jak kredyt – problemem są tylko przekonania?

– Oczywiście, że tak. Pytanie jest takie: co robisz, żeby przestać go mieć?

Nie co myślisz i co chcesz, ale co robisz? Co robisz długoplanowo? I nie chodzi o to, co możesz pożyczyć i co możesz sprzedać. Tylko jak zacząć funkcjonować. Podejmij decyzję i zacznij ją realizować. Dojrzałą.

Ty wiesz, co robić. Tak samo jak wiesz, czego nie robić. Masz idealny schemat, jak spierdolić. Odwróć monetę. Bo to jest druga strona medalu. Po jednej stronie masz sukces, po drugiej porażkę. To jest ta sama moneta.

– Czyli wartości, tak?

– Zdecydowanie.

– Robić wszystko po kolei.

– Jedną rzecz na raz, po kolei. Jeśli masz wiele rzeczy do zrobienia, to rób jedną rzecz na raz.

– Nie odkładać.

– Jesteś mistrzem odkładania. Po co ci to? Możesz odkładać przeszkadzajki, bo je doskonale rozpoznajesz. I skoncentrować się na celu. Co chcesz? Chcesz spłacić kredyt? Skoncentruj się na tym. Rób. Działaj. Zamiast myśleć i wyobrażać sobie. Co z tego, że sobie wyobrażasz, jeśli sobie myślisz? Co z tego, że masz fantastyczne idee, skoro nic z tego nie wynika? Zacznij je realizować. Wtedy będziesz wolny. Bo to daje wolność.

Co ty na to?


0 komentarzy do “Matryca aktywności”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane wpisy

Rozmowy z Wujciem Włodziem

Szczerość w informacji zwrotnej

Trochę o szczerości w informacji zwrotnej. Niezwykły to dar. Niełatwo go dać. Często bardzo trudno przyjąć. Poprosiłem koleżankę, która była u nas w odwiedzinach, żeby powiedziała, co myśli na temat opisu mojego wydarzenia na fejsie. Read more...

Rozmowy z Wujciem Włodziem

Pasja

Dzisiaj zainspirował mnie Kuba. Kuba siedzi na drewnianym krześle w kuchni swojego mieszkania we Wrocławiu i opowiada. O bębnach, o sztuce, o nauce, o słuchaniu, o życiu. Dosłownie, metaforycznie. Z każdej strony, jak tylko chcesz. Read more...

Rozmowy z Wujciem Włodziem

Wkurwiam się

Wkurwiam się. Bo wciąż żyjemy żeby przetrwać. Bo daliśmy zamknąć się w klatkach. Też tych złotych. Bo wybieramy wygodne kapce zamiast surowej przygody życia na krawędzi. Wkurwiam się. Bo walczymy ze sobą. Ścigamy się zabijając Read more...