UWAGA: cały artykuł jest przetłumaczeniem cytatów i opracowań fragmentów książki Clintona Callahana pt. „Directing the power of conscious feelings”.

„Jest różnica pomiędzy myśleniem a czuciem.

Trudno nam zaakceptować czy znać tę różnicę, ponieważ w szkole byliśmy uczeni skupiania się ekskluzywnie na swoich myślach. W rezultacie jesteśmy dużo lepsi w myśleniu niż w czuciu. Jesteś świetny w swoim umyśle!
Możesz analizować problemy, zapamiętywać listy imion, dat i miejsc. Jednak jeśli będziesz próbować znaleźć uczucia w głowie, polegniesz. Bo uczucia mają swoje źródło w sercu.

Uczucia powstają w zupełnie innym obszarze niż myśli, w tzw. ciele emocjonalnym (myśli powstają w ciele intelektualnym). Działają na zupełnie innych energiach, mają inne zastosowanie i użycie i są nawigowane przez zupełnie inne gesty i komunikację.

Nauka czucia wymaga praktyki. Ponieważ nikt nas tego nie uczył dobrze założyć, że jesteśmy początkującymi i zacząć od małych kroków.
Bardzo może Ci pomóc w Twojej frustracji przypominać sobie od czasu do czasu, że wszyscy zostaliśmy poważnie upośledzeni. Nikt z nas nie dostał praktycznych wskazówek jak robić pożytek z naszych energetycznych i emocjonalnych ciał.

W pierwszej fazie czucia nie znajdziesz uczuć w głowie. Uczucia to odczucia w Twoim ciele. Jeśli myślisz o uczuciach, znajdziesz swoją uwagę w głowie i w konsekwencji zablokujesz się przed czuciem. Uczucia nie powstają w głowie. Powstają w ciele. W fazie drugiej czucia nauczysz się jak czuć jednocześnie myśląc.”

MYŚLI PRZYCHODZĄ PIERWSZE

„Możesz myśleć myśli takie jak: „To za dużo dla mnie.”, lub „ten dupek mnie znowu zranił”, lub „niedługo będzie czas wakacji”. Lub też możesz formułować słowa, żeby kreować mentalny obraz, taki jak bycie ofiarą, bycia totalnie rozluźnionym, bycia bohaterem, itp.

Jednak jeśli zwolnisz proces myślowo-czuciowy, zobaczysz jak to naprawdę działa. Najpierw jest obraz mentalny lub myśl, i chwilę potem przychodzi uczucie. Obrazy, słowa, wspomnienia to nie uczucia.
Nauka czucia zaczyna się od nauki odróżniania pomiędzy oryginalnymi myślami w głowie, a uczuciami które wytwarzają się w ciele pod wpływem myśli.”

PRAKTYKA!

„Potężna praktyka to komunikowanie myśli i uczuć oddzielnie w swoich wypowiedziach. Zacznij od zauważenia jak często łapiesz siebie mówiącego, „czuję”, gdy naprawdę myślisz. Na przykład: „czuję, że to nie jest fair”, „czuję, że już czas iść”, „czuję, że jest dobrym kandydatem”. To myśli, nie uczucia.
Niejasność w oddzielaniu uczuć od myśli tworzy mylącą komunikację.
1. Pierwszą częścią praktyki jest zastąpienie słowa „czuję”, na „myślę” zawsze wtedy, kiedy to będzie odpowiednie. Gdy mówisz: „myślę, że to nie fair”, „myślę, że czas już ruszać”, „myślę, że jest dobrym kandydatem”, już dłużej nie mieszasz myśli z uczuciami. Ta klarowność może dać ogromnie dużo mocy, która wcześniej była spętana w wewnętrznej konfuzji.

2. Drugą częścią praktyki jest pamiętać, że są tylko cztery słowa do wyboru, po tym, gdy mówisz „czuję…” i są to: gniew, smutek, strach, radość (to uproszczona mapa uczuć, proponowana przez Possibility Management, zaczerpnięta od Valerie Lanford, studentki Erica Berne’a, twórcy analizy transakcyjnej).
Zapamiętaj zdanie: „czuję (gniew, strach, smutek, radość) bo…” i używaj tego zdania przynajmniej trzy razy dziennie.

Twoja komunikacja będzie wtedy zawierać zarówno Twoje uczucia jak i myśli, jednak nie zmiksowane ze sobą.
Np. „ czuję gniew, bo uważam, że to nie fair, że wybierasz filmy, które oglądamy przez większość czasu”. Lub „czuję strach, że spóźnimy się na nasze spotkanie, więc myślę, że czas już iść.” itp.”

TWOJE SERCE MA WŁASNE SŁOWA

„Podczas dwóch dekad pomagania ludziom w doświadczaniu i wyrażaniu dorosłych uczuć zauważyłem, że dwa uczucia – gniew i smutek – zawierają słowa jako części swojej pełnej ekspresji, a dwa inne – strach i radość – nie. Te dwa uczucia mają dźwięki, jednak są to dźwięki raczej niewerbalne. Dwa uczucia, które wychodzą ze słowami – gniew i smutek – są mówione słowami serca. Twoje serce ma swoje własne słowa.

Słowa gniewu zawierają: Tak! Chcę tego! Nie! Nie chcę tego! Przestań! Ty idioto! Nienawidzę tego! Kontynuuj! Kocham to! Wkurza mnie to! Zgadzam się! Nie zgadzam się! Nie dotykaj mnie! To moje życie!
(to słowa z nowej mapy gniewu przedstawionej przez PM. Na tej mapie gniew to impuls do zaczęcia rzeczy, zamknięcia rzeczy, zmiany – do sprawienia, żeby rzeczy się działy. Gniew nie jest ani pozytywny ani negatywny. To neutralna energia i informacja. To samo jest prawdziwe dla wszystkich uczuć.)

Słowa smutku zawierają: Nie udaje mi się. Jestem taki/a samotna/y. Ona mnie opuściła. Nie wiem, co robić. Jestem słaby i bezsilny. Tęsknię za tobą. Przykro mi, że zapomniałem. To nie wypaliło. To jest beznadziejne. Przegrałam.

Słowa, które pochodzą z gniewu czy smutku pochodzą prosto z uczucia, nie z myślenia słów najpierw, tak jak to było opisane wcześniej. Słowa uczuć pochodzą prosto z serca, nie z głowy.

Idea, że twoje serce może myśleć i mówić, może na początku wydawać się dziwna, jednak badania pokazują, że serce to sensoryczny organ, który wysyła więcej informacji to mózgu niż otrzymuje. Z ponad czterdziestoma tysiącami neuronów, serce to kompleksowo przetwarzający i procesujące centrum.

Następnym razem kiedy będziesz śpiewał, czy recytował poemat z serca, zauważ jak możesz myśleć o innych rzeczach w tym samym czasie gdy twoje serce śpiewa, czy recytuje.
Twoje serce ma jeden głos, Twój umysł ma inny.
Zauważ jak przywoływanie słów Twojego umysłu, właściwie blokuje twoją możliwość wypowiadania słów z serca. Słowa zapamiętane przez serce nie są składowane w twojej głowie. One są w sercu.”

MÓWI SERCE: WSKAZÓWKI

„Jest kilka wskazówek w procesie uczenia się mówienia z serca. Na przykład: twoje serce mówi wolniej niż twój umysł. Delikatniej i w prostszych słowach. Serce używa bardzo ograniczonej liczby gestów dłoni, żeby pomóc wyjaśnić. Dla kontrastu, umysł często zaprzęga ruchy dłońmi, żeby wyliczać logiczne pomysły, wskazywać na rzeczy, i malować obrazy w powietrzu.
Sprawdzaj co robią twoje ręce, gdy mówisz. Jeśli ruszasz nimi sprawdź, czy jesteś tylko w swoim intelekcie.

Gdy gniew mówi z twojego serca, mówi z większą pasją i większym zaangażowaniem niż umysł może zebrać. Często używając całego ciała, nie tylko rąk.

Serce mówi i czuje bez przygotowania. To znaczy, że twoje serce mówi zanim twój umysł będzie wiedział, co powiesz. Więc możesz być tak samo zaskoczony, dotknięty, zainspirowany jak twój słuchacz tym, co sam mówisz. Jeśli znajdziesz siebie odtwarzającego konwersacje w swoim umyśle zanim otworzysz swoją buzię, jest mało prawdopodobne, że to twoje serce mówi.„


0 komentarzy do “SERCE MÓWI SWOIMI SŁOWAMI”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiązane wpisy

Relacje

Jak zamienić konflikt w dar

Często w sytuacjach konfliktowych w relacjach poruszamy się jak po polu minowym. Czasami wystarczy krok nie w tę stronę, jedno zdanie, czy słowo, żeby uaktywnić głęboko wrosłe w nas schematy. Pakują nas one w pętle Read more...

Relacje

GDY NIE MÓWIMY O TYM, CO TRUDNE, ZRYWAMY PRZEPŁYW W RELACJI

    fot. Sydney Sims / Unsplash   Tak jest, jeśli to, co trudne, jest właśnie teraz żywe w relacji. To czuć. Tak samo jak uderzenie młotkiem w kolano. Tak samo jak czuć „połączenie” między ludźmi, tak Read more...

Relacje

Ból Połączenia

BÓL POŁĄCZENIA Dużo łatwiej jest nie czuć. W nieczuciu jest bezpiecznie. Pamiętam, że kiedy moja partnerka powiedziała mi o śmierci prezydenta Gdańska, na początku odbiłem to od siebie jak muchę. Akurat wychodziłem z psem na Read more...