Marcin Szot

Trener, bloger.

Wcześniej reporter prasowy i dziennikarz.

W przeciągu trzech lat pracowałem jako trener z młodzieżą szkolną, studentami, pacjentami ośrodków uzależnień, mniejszościami narodowymi, oraz klientami indywidualnymi i firmami.

Prowadzę regularne warsztaty i grupy świadomości uczuć i komunikacji. Od ponad roku razem z Maćkiem Antkowiakiem współprowadzę warsztaty z wyrażania gniewu.

Skończyłem m.in. Szkołę Treningu Grupowego (230 godzin własnego procesu) opartej na terapii Gestalt; intensywną naukę i praktykę coachingu pod okiem Włodzimierza Gołdzińskiego; liczne warsztaty z szeroko pojętego rozwoju osobistego, komunikacji oraz pracy z uczuciami i cieniem. Wciąż uczę się i odkrywam kolejne części siebie podczas licznych warsztatów, kursów medytacyjnych (vipassana, joga kundalini), szczególnie ważnej dla mnie pracy z ciałem i medycyną naturalną. Regularnie zasiadam w kręgach, różnych grupach rozwojowych i terapeutycznych. Staram się odkrywać swój cień i wzmacniać światło.

Od ponad roku eksploruję i szkolę się w tradycji Possibility Management (Zarządanie Możliwościami  https://possibilitymanagement.org/), którą w tym momencie uważam za najskuteczniejsze narzędzie swojego rozwoju i z ogromną radością dzielę się nim z innymi.

Oprócz tego używam narzędzi zaczerpniętych m.in. z Non-Violent Communication, tańca i ruchu naturalnego, coachingu oraz własnych pomysłów i inspiracji.

W życiu najbardziej fascynuje mnie sprawdzanie tego, co możliwe: w relacjach, komunikacji, twórczości, zabawie, ciele, społeczeństwie. Szukam miejsc, gdzie wyobraźnia styka się z rzeczywistością.

Duża część mojego życia i pracy to ekspresja i twórczość. Kocham muzykę (gram na harmonijce i co w rączki wpadnie), śpiew, bieganie, chodzenie po górach, eksplorację ciała w walce (aikido, sporty walki) i zabawie (ruch naturalny, taniec).

Prowadzę sesje coachingu indywidualnego (opartego na pracy z uczuciami, potrzebami i umysłem głównie w metodzie Possibility Management), coachingu relacji, oraz warsztaty z budowania bliskości, świadomego odczuwania i komunikacji opartej na uczuciach i potrzebach.

W życiu osobistym partner cudownej Kobiety i przewodnik wspaniałej suczki.

Prowadzę bloga o rozwoju osobistym i byciu człowiekiem:
https://web.facebook.com/mentalnalewatywa/

 

POŁĄCZENIE, MOŻLIWOŚCI, WCHODZENIE W MOC, ODWAGA, KREACJA,


Opinie o pracy Marcina

"Było to tak: W ostatnich dwóch latach ja i mój syn przestaliśmy ze sobą dobrze rozmawiać. Ja czułam że on jest na mnie zły i że nie chce tak wlaściwie mieć ze mną nic do czynienia. Takie były moje odczucia. Przepłakałam wiele nocy, czułam jak się oddalamy coraz bardziej, aż doszło pewnego dnia do konfrontacji i wyrzuciłam go z domu. Czułam że to koniec i że być może szybko się nie zobaczymy. Mam jedynego syna i więcej dzieci nie mam. Po rozmowie z Marcinem Szotem zdałam sobie sprawę, że mój syn walczy o ustanowienie swoich granic, i to sposób w jaki to robi jest bolesny dla mnie. To w jaki sposób to robił wywołało konflikt między nami, i nazwanie tego po imieniu zrobiło że mogłam się rozluźnić i odetchnąć. Czyli nie co, tylko jak stało się problemem. Rozmawialiśmy z Marcinem o tym że jeśli oboje, ja i mój syn spotkamy się ubrani w zbroję do każdej rozmowy, to nigdy nie dojdzie do porozumienia. Zdałam sobie sprawę że nie dałam mojemu synowi dość przestrzeni, w której on mógł poczuć kim naprawdę jest. W pewnym sensie powielałam schematy rodzinne i traktowałam jego i mnie jako jeden organizm, nic dziwnego że on zaczął się buntować. Po naszej rozmowie z Marcinem, zadzwoniłam do mojego syna, powiedziałam jemu że go rozumiem i że chcę spróbować na nowo, tak powolutku jak się da. Mój syn przyjął mnie z otwartymi ramionami, i przeprosił mnie za sposób w jaki zaznaczał swoje granice. Chciałabym jeszcze wspomnieć żę Marcin rozmawiał również z moim synem, i dzięki temu mógł nam tak dobrze pomóc."
Ilona Selene, nauczyciel
"Wyobraź sobie, że śnisz piękny sen..że jesteś szczęśliwa, widzisz wszystko takim jakie jest, że kochasz siebie i innych, możesz wszystko, widzisz piękno. Ale mija noc, budzisz się ze swojego snu i znowu jest jak było. Znowu patrzysz na siebie surowym spojrzeniem, oceniasz się i znów musisz na wszystko zasłużyć. Pracujesz na to długo, ale w końcu brakuje ci siły i zasypiasz. Śnisz piękny sen, ten o szczęściu i miłości, ale ktoś cię budzi. Marcin mówi- wstawaj! Każe spojrzeć w lustro. I wiesz co się okazuje??.. że to wszystko masz w sobie i możesz to zobaczyć. Wystarczy tylko odpowiednio długo się przyjrzeć. Marcin potrzyma ci lustro ;)"
Magda Lizurek, masażystka
"Marcin urzekł mnie swoją wnikliwością. Nie kiedy zadawał wiele pytań, czasem takich “szarpiących strunę”. Drążył temat do momentu, aż zaczynało jaśnieć w głowie. Co najważniejsze w takich momentach od razu dzielił się swoimi technikami aby móc wesprzeć proces zrozumienia, akceptacji. Przede wszystkim jest to człowiek mocno dzielący się sobą, szczery, prawdziwy. To daje na prawdę wiele, bo człowiek sobie uświadamia, że nie ma istoty na tej Ziemi, która by nie doświadczała wzlotów i upadków. Jestem wdzięczna za poznanie Marcina, jego wsparcie i przecudowny humor."
Ania Badowska
"O rozmowach z Szotem słów kilka. Na początek o tym, że doświadczenie ich wzbogaca, rozświetla głowę i dodaje otuchy w codziennych zmaganiach ze światem i z samym sobą. Jednocześnie wyciąga poza strefę komfortu i bywa wymagające, ale jest to nieuniknione jeśli chcemy się rozwijać i stawiać czoła wyzwaniom. Teraz o tym jak to wyglądało. Czasem coaching z Szotem wydarzał się spontanicznie, przy wieczornych rozmowach o życiu lub przy południowej kawie. Wydarzył się również w postaci zaplanowanej sesji by przepracować konkretny temat. Za każdym razem są to tak naprawdę rozmowy z samą sobą. Szot zadaje trafne pytania i prowadzi rozmowę tak, że to ja sama odpowiadam sobie na pytania, które mnie gnębią i sama wyciągam wnioski i to jest wspaniałe, bo przecież wszystkie odpowiedzi tkwią w nas samych. Marcin to przewodnik po krętych ścieżkach i zakamarkach naszych umysłów Dzięki swojej wnikliwości, dociekliwości, doświadczeniu i wyczuciu potrafił poprowadzić rozmowę tak, by złapać sedno moich rozkmin i co najważniejsze pomógł ukierunkować mnie na rozwiązanie danego tematu, podpowiedzieć parę ćwiczeń. Przy okazji dowiedziałam się sporo o sobie, podniosłam na duchu, zmotywowałam. To co cenię sobie jeszcze u coacha Szota to jego poczucie humoru, które sprawia, że podczas rozmów poważne rozkiminy przeplatają się ze szczerym śmiechem, co pozwala mi trochę mniej poważnie podchodzić do omawianych tematów. Przewodnik, dobry Duch, Brat, Przyjaciel. Dzięki Szot !"
Sabina Szendzielarz, instruktorka jogi
"Pojawienie się Marcina na mojej drodze zapoczątkowało lawinę zmian. Kiedy go poznałam, walczyłam z depresją. Byłam w momencie zakańczania swojej terapii - farmakologicznej i psychoterapii. Wiedziałam, że jestem na tyle silna, by spróbować stanąć o własnych siłach. Chciałam przestać żyć przeszłością i rozpamiętywać rzeczy, które mnie spotkały. W wyniku terapii byłam już pogodzona ze sobą i wiele spraw przepracowałam, jednak nie potrafiłam znaleźć radości życia. W kółko wszystko analizowałam - swoje reakcje, słowa, relacje z ludźmi. Marcina poznałam w przełomowym dla mnie momencie, a rozmowy z nim pomogły mi przejść w inny tryb myślenia i działania. Uświadomiły mi jak ważne jest skupienie się na “tu i teraz”, zostawienie przeszłości w przeszłości, skupienie na teraźniejszości i kreowanie swojej przyszłości. Marcin pomógł mi zrozumieć, że to ja podejmuję decyzje i że tylko ja mam moc zmieniania swojego życia. Że swoją wyjątkowość możemy dostrzec tylko jeśli odważymy się na autentyczność. Szereg decyzji, które podjęłam (do których dojrzałam a nie koniecznie potrafiłam je nazwać), oraz ich konsekwencje doprowadziły mnie do momentu, w którym mogę powiedzieć, że moje życie wchodzi na właściwe tory. Marcin jest prywatnie bardzo ciepłą osobą, współczującą, żywo zaangażowaną w pomoc i zainteresowaną “losami” osób z którymi się spotkał. Jest prawdziwy i szczery, a rozmowa z nim to nie wyuczone frazy - a przepełniona doświadczeniem i emocjami wymiana na głębokim poziomie. Jestem bardzo wdzięczna, że los postawił Marcina na mojej drodze, a jemu - za pomoc i wsparcie w tak istotnym momencie w moim życiu."
Marta Stolarska, grafik komputerowy
Marcin Szot jako nawigator: "Ta praca jest po prostu w jego naturze. Pytaniami odsłania kurtynę, na której rozgrywa się teatr życia pełnego przygód, sprawia, że wypełnia nas ciekawość świata. Marcin ma niezwykłą umiejętność zadawania pytań które nakierowują nas na właściwą drogę, zmuszają do refleksji i pozwalają odkrywać nowe ścieżki, rozwiązania. W pracy z Marcinem można na nowo odbudować poczucie własnej wartości. Po wspólnej pracy, zaczęłam obserwować świat i siebie z trochę innej perspektywy. Była to obserwacja bardziej świadoma. Wciąż uczę się nowych rzeczy, szukam dróg w oparciu o ćwiczenia coaching’owe. Marcin jest w tej pracy prawdziwy. Jest dobrym przewodnikiem, ma otwarty i czujny umysł. Widać, że to dla niego nie tylko praca ale i pasja. Zaraża swoją ciekawością, pełen profesjonalizm. Polecam wszystkim którzy chcą wziąć życie w swoje ręce i odtąd poprowadzić je bardziej świadomie. Uczyć się nowych nawyków myślowych, poznawać siebie w oparciu o miłość i życzliwość dla samego siebie."
Katarzyna Krutak, tatuażystka